🇳🇴 Prościej zasuwać pod stromą górkę ⛰️

May 28, 2026 2:07 pm

image

Przez wiele lat sądziłam, że wpatrywanie się w ambitny cel końcowy jest konieczne, aby go osiągnąć. Na przykład kiedy zaczęłam pracować nad pracą magisterską na studiach od początku myślałam o wielomiesięcznym procesie pisania kilkudziesięciostronicowej pracy, zamiast skupić się na wymyślaniu tezy i zbieraniu materiałów. Chciałam być osobą, która napisał i obroniła magisterkę, a nie osobą, która ją pisze. Chciałam być osobą, która to zrobiła, ale nie osobą, która to robi. Choć ostatecznie zdołałam stworzyć pracę magisterską, był to proces niepotrzebnie żmudny i trudny. A to dlatego, że nie skupiałam się na wyniku końcowym zamiast rozdzielić sobie zadanie na mniejsze etapy.

image

Że można inaczej uświadomiło mi proste doświadczenie sprzed kilku miesięcy. Na wyjazd na biegówki zabrałam ze sobą czapkę, która ciągle zsuwała mi się na oczy. Przez to byłam zmuszona patrzeć tylko na kilka kroków do przodu zamiast wyglądać szczytów górek, które pojawiały się na naszej trasie. Dzięki temu dopiero po zdobyciu jednej z nich dostrzegłam jak stromy odcinek właśnie pokonałam. Gdybym widziała to z dołu najprawdopodobniej byłabym

tą wyprawą przerażona tak samo jak pisaniem magisterki kilka lat temu.

To upewniło mnie w przekonaniu, że podzielenie współpracy z kursantami

na procesy 6-tygodniowe, 3-miesięczne lub półroczne na które wyznaczamy osobne "międzycele", było dobry pomysłem. Te "międzycele" wspierają

w osiągnięciu ostatecznego celu. Dzięki nim nauka norweskiego zostaje pokrojona na łatwe do przełknięcia kawałki. Bez tego mogłaby się jawić jako góra nie do pokonania.


Chcesz zapisać się na zajęcia indywidualne?

Umów się na pierwsze zajęcia klikając tutaj lub odpisując na tego maila :)


Pozdrawiam cieplutko,

Sara z @norweski_z_iskra


Comments